Opublikowano:

Garmin Fenix 5 sprawdzian

garmin fenix 5 maraton

Kwietniowy maraton w Burgu w Brandenburgii był testem nie tylko dla mojej formy, ale także dla mojego nowego zegarka treningowego Garmin Fenix 5. Do tej pory najdłuższym dystansem, jaki przebiegłem z nowym Feniksem, było 30 kilometrów sprawdzianu. Na treningu wokół jeziora Maltańskiego sprawował się bez zarzutu. Podczas krótszych treningów rzadko korzystam z opcji na wyświetlaczu „średnie tempo”. Podczas „trzydziestki” zależało mi na utrzymaniu tempa 4’03”. Oczywiście zegarek nie pobiegnie za mnie, a utrzymanie tempa podczas maratońskiego dystansu to kwestia doświadczenia i treningów. Wyświetlacz jest jednym z przyrządów, który ułatwia utrzymanie tempa na długich dystansach.

Na starcie sytaneło 2200 biegaczy z całej Europy (równolegle startował półmaraton i 10 km). Wspólny start trzech dystansów, z których każdy rządzi się swoimi prawidłami, jest szczególnie wyzwaniem dla maratończyków. Nie można forsować mocnego tempa na początku dystansu, bo zapłaci się za to cenę po 30. kilometrze.

Przez pierwsze 10 km zerkałem na tarczę Garmina, by średnie tempo nie przekraczało 3’55”. Jednocześnie kontrolowałem też każdy kilometr. Duży wyświetlacz nie sprawia problemu z odczytaniem danych. W porównaniu z Feniksem 3 „piątka”jest znacznie lżejsza, mniejsza, a silikonowy pasek dobrze dopasowuje urządzenie do nadgarstka.

Trasa maratonu wiła się zarówno asfaltowymi, równymi jak stół drogami, jak i szutrowymi i polnymi ścieżkami rezerwatu. Do tego upał 29 st. Celsjusza. Spreewald został w 1991 r. wpisany na listę UNESCO. Krainę zamieszkuje słowiański lud Serbów Łużyckich kultywujący prastare tradycje i obyczaje. Zdarza się nieraz, że staleita może „zawiesić się” w terenie. Trzeba być przygotowanym na taką ewentualność i przy dłuższym braku zasięgu trzeba przejść na odczyt kilometrowy. Tempo trzeba również skontrolować na pełnym kilometrze (15,20,25 itp.) Do tego potrzebna jest znajomość czasów, w jakich powinniśmy zameldować się w tych punktach.

garmin fenix 5
Garmin Fenix 5 – widok widżetu tętna

Drugą tarczą, jaką mam ustawioną w moim Garminie, jest wyświetlanie dystansu/czasu okrążenia/tempa okrążenia. Ważnym miernikiem, zwłaszcza na ostatnich 15 kilometrach, jest odczyt tętna. Doświadczony maratończyk potrafi biec na „czucie”. Wielokrotnie dane, które ściągnąłem do Garmin Connect, porównywałem z moimi odczuciami. Wrażenia zapisuję w treningowym dzienniczku, by skorzystać z nich na kolejnych zawodach.

Trzeba pamiętać, by zegarek naładować przed startem. Mój miał 96 proc. zasobu energii i podczas maratonu zużył ok. 20 proc. Po raz kolejny przekonałem się, że Fenix 5 jest bardzo oszczędny, jeśli chodzi o zużycie energii. W porównaniu z atestowaną trasą odchył dystansu był niewielki (42,24 km), uwzględniając liczne zakręty i nietypowy przebieg trasy (np. mostkiem).

Wywalczyłem 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, a moja żona (korzystająca z  modelu Forerunner 230) Klaudia finiszowała jako 2. z kobiet. To też był test jej Garmina i zdany bez zarzutu. Teraz czas na kolejne wyzwania!

Przemek Walewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *