Fenix 6 Sapphire

Garmin Fenix 6 Sapphire – test po pierwszym dniu użytkowania

Udało się, w końcu jest! Topowy zegarek Garmina oznaczony cyfrą „sześć”. Dociekliwi wiedzą, że w międzyczasie modeli „bez cyferek” również było kilka (Chronos, Marq, a można by także dodać serię Tactix czy Quatix), więc można by powiedzieć, że to już dziesiąta odsłona najpopularniejszego zegarka amerykańskiego producenta. Częstotliwość prezentacji nowych modeli przypomina już ogłaszanie flagowych modeli smartfonów. Czy w nowym Fenixie dostaniemy coś niezwykłego? Większość uzna zapewne, że nie. Dostaniemy natomiast wszystkie nowości, które pojawiły się od premiery poprzednika, jakim był Fenix 5 PLUS. Garmin regularnie rozbudowuje funkcję Fenixów, opierając nowe modele na poprzednikach. Dzięki temu produkt, który otrzymujemy posiada wyłącznie sprawdzone rozwiązania, oprogramowanie jest stabilne i gotowe do działania po wyjęciu z pudełka. W teście prezentujemy wersję Fenix 6 Sapphire Titanium, ale pamiętajcie że istnieje jeszcze „wyższa” wersja Fenix 6x Solar, wyposażona w ogniwo fotowoltaniczne. Różnice między wszystkimi nowymi Fenixami 6 sprawdzicie w tabeli pod tym linkiem.

Wygląd zewnętrzny

Po wyjęciu z pudełka widzimy zegarek bardzo podobny do poprzednika. Na testy otrzymałem wersję, w której metalowe elementy są wykonane z tytanu. Tytanowa obwódka koperty nie ma przełamania (rysy), przez co napisy przy przyciskach są wygrawerowane większą czcionką. Kolor paska określiłbym jako ceglasty. Co ciekawe, patrząc z boku na kopertę, nie zobaczymy śrub trzymających pasek. Podobnie jak w modelu Garmin Instinct belki trzymające pasek są teleskopami, przy wymianie (na inny pasek niż mocowanie QuickFit) nie trzeba używać śrubokrętów.

Oglądając kopertę od spodu znajdziemy dobrze znany klips ładujący (ten sam pasuje do prawie wszystkich modeli zegarków Garmina z ostatnich dwóch lat) oraz czujnik tętna wraz z pulsoksymetrem, który w tym roku zadebiutował w zegarkach Forerunner 245/945.

Wprawne oko porównując model Fenix 5 PLUS z Fenixem 6 zobaczy także, że Garmin umieścił w zegarku większy ekran o średnicy 1,3″ i rozdzielczość 260×260 pikseli. Jeśli i taka wielkość będzie niewystarczająca można zdecydować się na Fenixa 6x, która posiada ekran o średnicy 1,4″ i rozdzielczości 280 x 280 pikseli.

Przyciski stawiają wyczuwalny opór, szansy że przypadkowo się wcisną raczej nie ma.

Aktywności, menu w Garmin Fenix 6

Kontynuując przyglądanie się wizualnej stronie zegarka należy odnotować, że do zegarka trafiło kilka nowych fabrycznych tarcz. Czy będą się podobać, jest naturalnie rzeczą gustu, mnie jednak cieszy, że każda z nich na obwodzie posiada pola danych. Wygląda to ciekawie i umożliwia umieszczenie aż sześciu informacji wokół tarczy plus zawsze jakaś dodatkowa informacja (data, napis Fenix czy wykres stanu treningu) pokazuje się w środku tarczy.

Jedna z nowych tarczy Fenixa 6

Wśród aktywności znajdziemy wszystkie sporty znane już z Fenixów 5 PLUS. Z nowości pojawił się tryb „Ekspedycji”. Jest to aktywność ustawiona pod kątem wielodniowej wyprawy, zapisująca ślad przy maksymalnej oszczędności baterii. Jeśli będzie on działał tak dobrze, jak działa w GPSMAP 66st (tryb przetestowaliśmy w naszej recenzji) to będzie to naprawdę świetna wiadomość dla miłośników długich wędrówek i wielodniowych wypraw.

Tryb ekspedycji w menu zegarka oraz ekran z danymi

W aktywnościach został dodany tryb „Zegary”. Dzięki niemu szybko włączymy alarmy (budzik), minutnik, stoper oraz ustalimy pogląd dla wybranych stref czasowych. Wybór stref czasowych na mapie wygląda świetnie 🙂

Zegary i strefy czasowe

Garmin powiększył liczbę możliwych pól danych do wyświetlenia na jednym ekranie z czterech do sześciu. Dodatkowo (jak widać poniżej) można dodać kolorowe nakładki prezentujące graficznie zakresy. W tym momencie graficznie możemy wyświetlić na ekranie danych tętno oraz rytm/kadencję (biegu). Na ekranie mapy z kolei możemy dodać jedno lub dwa pola z danymi. To możliwość, na którą czekało wiele osób, znana zarówno z serii Edge czy serii turystycznych.

Ekran z danymi oraz pola danych na widoku mapy

Widżety

Wygląd widżetów zyskał nową szatę graficzną. Dzięki niej w jednym momencie widzimy kilka widżetów, dzięki czemu szybciej widzimy potrzebne informacje. Po naciśnięciu przycisku START wchodzi w szczegóły danego widżetu. To mała, ale przydatna zmiana.

Widżety w Fenix 6

Czas pracy, bateria

Fenix 6 Sapphire zyskał także inne ważne nowości. Przede wszystkim zastosowano w nim nowy chipset GPS, który pozwala na dłuższy czas pracy zegarka. Testowaliśmy już czas pracy na zegarkach FR 245 i 945, gdzie również został on zastosowany i przy testach „parapetowych” zegarki pracowały nawet dłużej niż zadeklarował Producent (!). Można więc wierzyć, że i w tym przypadku będzie podobnie i będzie można uzyskać deklarowane czasy. Dla Fenixa 6 Sapphire będzie to do aż 36 godzin w trybie GPS. To ogromna różnica w porównaniu do Fenixów 5 i 5 PLUS. W trybie pracy jako zwykły zegarek/smartwatch czas pracy zapewne będzie podobny. Dodatkowo zegarek wyposażono w możliwość tworzenia definiowalnych „trybów zasilania” (może lepszym określeniem są „profile”) pozwalającymi na szybką zmianę włączonych funkcji.

Tryby zasilania w Fenix 6

Inne nowości

Zegarki zostały wyposażone w pulsoksymetr badający saturację (wcześniej został on dodany w modelach Fenix 5x PLUS oraz Forerunner 945). Dzięki niemu zyskujemy dostęp do kilku dodatkowych statystyk, jak na przykład Body Battery.

Fenixy 6 wyposażono w funkcję wykrywania zdarzeń, funkcję PacePro (pomaga utrzymać tempo biegu) oraz inne funkcje pozwalające określić stan naszego wytrenowania (teraz zegarek bierze też pod uwagę naszą aklimatyzację do wysokości i temperatury). Te wszystkie dodatki musimy jeszcze przetestować i na pewno podzielimy się wrażeniami.

Do innych drobnych zmian, które zostały zapowiedziane, należy pomiar tętna z nadgarstka podczas pływania. W tym momencie traktowałbym to raczej jako ciekawostkę i nie oczekiwał, że ta funkcja będzie działała wystarczająco dobrze (pytanie też o przydatność tej funkcji przy treningach, ale to już inny temat).

Wersje z mapami, jak testowany model, oprócz załadowanej mapy całej Europy (z bezpłatnymi aktualizacjami przez Garmin Express) posiada także mapę tras narciarskich.

Wszystkie wersje Fenixów 6 można już zakupić w salonach stacjonarnych i sklepie internetowym TRIGAR.pl

Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij dalej.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email
Garmin Fenix 6

Garmin Fenix 6 już dostępny!

Koniec przewidywań! Garmin zaprezentował najnowszą odsłonę swojej topowe serii zegarków, oznaczoną symbolem Garmin Fenix 6. Dzięki uprzejmości firmy TRIGAR.pl mieliśmy już okazję przedpremierowo zapoznać się

Zobacz

4 komentarze do wpisu „Garmin Fenix 6 Sapphire – test po pierwszym dniu użytkowania”

  1. od 3.09.2019 jestem właścicielem zegarka garmin fenix 6x sapphire , chciałbym uprzedzić – poinformować potencjalnych nabywców tego zegarka o bardzo ważnej kwestii, o której nie ma nigdzie informacji , a mianowicie , jeśli posiadacie tatuaż w miejscu gdzie czujnik nadgarstka dotyka skory , czujnik nie będzie działał , a tym samym nie będą działały żadne funkcje ,które opierają się na pomiarze tętna z czujnika nadgarstka.
    wcześniej używałem fenixa 5x gdzie problem ten nie występował.

Dodaj komentarz